13 lat ago Widziałem się wczoraj z Julią, która w podobnym terminie co małżonka moja Małgosia spodziewa się dziecka. Zwykła, poranna, krótka pogawędka przed pracą. Wymieniając się informacjami o zdrowiu obu dziewczyn przyznałem, że chyba tyję razem z żoną. Myślałem, że mogę liczyć na nieco bardziej pocieszające słowa ze strony Julki niż to, że tycie mężczyzn podczas ciąży jest całkiem normalne. Na starcie powinienem się przygotować na minimum 5kg! Za jakie grzechy, pytam się?! Więcej
13 lat ago Patrzy się na mnie pan. Od razu widać, że Niemiec. Przez chwilę pomyślałem, że może jest trzecim członkiem zespołu Modern Talking. Ale nie, oni przecież wszyscy tak wyglądają. W krótkim bio o autorze, dr n. med., napisane jest, że wie, czego mali (i duzi) ludzie potrzebują, aby harmonijnie żyć. Hmm, harmonijne życie ciągle kojarzy mi się ze studiami, które przeżyłem bez sięgania po rady medycznego autorytetu. No ale teraz to inny temat. Będzie nas w końcu więcej i należy zacząć się przygotowywać na przyjście potomka. Więcej
13 lat ago Za nami pierwsza wizyta u ginekologa i usg. Serduszko bije bez zarzutów, a dziecko zaczyna nabierać kształtów, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jako, że nie zostałem wpuszczony do gabinetu pani doktór to o emocjach z badania brzucha pisać nie będę. Emocje jednak były, bo tego dnia spędziłem najdłuższe 15 minut, podczas których czułem się wyjątkowo nieswojo w otoczeniu płci pięknej. Więcej
13 lat ago Na wieczór przed wykonaniem pierwszego usg emocje sięgają zenitu. Pierwszy termin umówiony jest co prawda na 25 października, jednak postanowiliśmy wykonać skan wcześniej, prywatnie. Dziwny to rodzaj emocji. …
Więcej
13 lat ago Zrobiłem mały wywiad środowiskowy coby zorientować się od jakiego momentu ciąża w UK staje się sprawą „wartą uwagi”. Okazuje się, że dopiero po 12 tygodniach. Trzeba czekać prawie 3 miesiące na konkretne działania ze strony opieki medycznej lub pracodawcy. No tak rozumiem, nie ma co stresować płodu niepotrzebnie przed tym okresem. Więcej
13 lat ago Dzień w pracy zaczął się od rozmów wysokich lotów. Nie spotykane to w moim zespole. Koledzy opracowali algorytm wyliczania wydarzeń, które stanowiły o dniu ich poczęcia. I tak oto znalazł się wśród nas: prezent urodzinowy, podarowany mamie przez tatę, dziecko romansu i wakacyjna wpadka.
13 lat ago Biorąc sprawę na chłopski rozum byłem przekonany, że przez cały okres ciąży małżonkę prowadzić będzie ginekolog. Po wizycie w przychodzi okazało się, że temat pilotować będzie midwife, czyli pani położna. Miła, sympatyczna, posiłkująca się stertą ulotek i słownikiem pojęć medycznych już od pierwszej wizyty. Spotkanie zapoznawcze przebiegało w bardzo ciepłej i przyjaznej atmosferze. Więcej
13 lat ago Dzwoni małżonka do lekarza pierwszego kontaktu. Właściwie to do recepcji. Nakreśla sprawę, co i jak, że pęcherzyk, że bóle, że badania, etc. Chodziło tylko o umówienie pierwszej wizyty. W ciągu 5 godzin odbyła 4 rozmowy telefoniczne z recepcją.
13 lat ago Nasłuchał się człowiek od znajomych, naczytał w internecie i naoglądał w telewizorni jakie to zachcianki jedzeniowe mają kobiety w ciąży. Jeden jechał 40km do „miasta”, bo instynkt przyszłej mamy domagał się bigmaca. Inny szukał truskawek w styczniu.
13 lat ago Przepis na dziecko, a raczej na jego płeć. Co za bzdura! Niestety, google zasypuje odnośnikami do stron z powyższym zapytaniem. Przepisów co niemiara. Wielu „ekspertów” wypowiada się szczególnie w temacie „chłopiec czy dziewczynka? Jak spłodzić wymarzonego potomka.