Wiadomość od Robaczka
Sprawdzam dziś pocztę, a tu wiadomość od Robaczka:
Hallo? Jest tam ktoś? To ja Robaczek! Pykło mi już 15 tygodni. Jupiii! Wyglądam trochę śmiesznie ale dość szybko nabieram kształtów. Dziwne to uczucie, gdy moje małe ciałko rozciąga się i z dnia na dzień staję się coraz większy. No właśnie większy czy większa? Nie wiem jak mogę o sobie mówić bo nie widzę jeszcze co tam między nóżkami mi wyrosło ;( A może wiem a wam nie powiem? Drodzy rodzice, musicie cierpliwie zaczekać do 19 grudnia. Taki wczesny prezent świąteczny dostaniecie ode mnie. Mam nadzieję, że czy to sisiorek czy nie – sisiorek wybierzecie dla mnie jakieś sensownę imię i nie będzie żadnej wiochy gdy już do was dołączę.
A właśnie, co u was słychać? Pewnie robicie z siebie codziennie wieczorem głuptasków i mówicie coś do brzuszka (zgaduję, że bajki, kołysanki czy autorskie piosenki). Choć to bardzo przyjemne to nie ma się co jeszcze spinać. Nie ma szans bym usłyszał(a) wasze głosy. Ale keep trying! Póki co, jedyną moją rozrywką jest zaciskanie palców w pięść. Mam z tego niezły fun!
Nie ma się co martwić u mnie jakoś leci. Póki co trzymam kciuki za was, w szczególności za ciebie mamusiu. Muszę cię ostrzeć, że może pojawić się u ciebie zgaga i problemy z bezsennością. Wierzę jednak, że dasz radę i będzie dobrze. Trzymam kciuki (a właściwie piąstki). Aha, pamiętaj żeby odżywiać się zdrowo. Witaminy i te sprawy, wiesz o co chodzi. Fast food jest dobry, ale raz na jakiś czas. Jeszcze się tego świństwa w życiu najem.
Nie mogę się doczekać kiedy będę mógł(a) usłyszeć wasze głosy i poczuć jakąkolwiek obecność i dowód na to, że gdzieś tam jesteście i czekacie na mnie.
Jesteśmy w kontakcie.
Robaczek

