Test obciążenia glukozą
75 g słodkości.
Między 24 a 28 tygodniem ciąży u każdej pani przy nadziei wykonuje się test obciążenia glukozą. U Małgosi badanie to wypadło na ostatni dzień 25 tygodnia, czyli dziś. Jeśli nie słyszeliście za wiele na ten temat, to może i lepiej, bo badanie to nie należy do najprzyjemniejszych. Nie jest oczywiście w żaden sposób bolesne, ale na samą myśl o wypiciu 75 g glukozy na czczo robi mi się niedobrze.
Już na około dobę przed badaniem należy nic nie jeść (ostatnia wieczerza przed 22.00), a pić można jedynie wodę niegazowaną. Trzeba się również przygotować na 2 -3 godziny siedzenia w poczekalni, także Małgosia zapakowała do torebki książkę i Kindla (a na nim 50 książek), by jakoś umilić sobie ten czas. Co istotne: podczas badania nie należy spacerować, gdyż wynik może być niemiarodajny. Nie wiem w czym rzecz, ale jak doktór tak mówi, to tak musi być. Kropka.
Po wywołaniu przez pielęgniarkę, Małgosia została zaprowadzona do małego pokoiku, gdzie po wstępnych kurtuazjach (dane kontaktowe, wiek, etc.) pani pobrała pierwsza próbka krwi: z żyły i z palca (te ostatnie to moje ulubione. Zawsze pytam czy jest szansa ukucia w palec zanim pani z laboratorium zabierze się za kłucie ręki). Następny krok to wypicie kubeczka glukozy, rozcieńczonej w wodzie. Jak mówi Małgosia, poszło całkiem sprawnie, a i walory smakowe nieco ją zaskoczyły. W przygotowanej zawiesinie, oprócz mdłego i bardzo słodkiego posmaku, wyczuła cytrynę! Jak się dowiedzieliśmy, kilka kropel tego odżywczego owocu nie wpływa w żaden sposób na wynik, a jak widać z doświadczenia – znacznie poprawia walory smakowe. Powyższe stanowi również dowód na wyostrzanie się zmysłów u kobiet w ciąży. W tym wypadku powonienie jak u żarłacza białego.
Teraz pozostało już tylko siedzieć i czekać. Książki niestety przydały się tylko podczas pierwszej godziny, gdyż dopadły Małgosię mdłości. Jedynym rozwiązaniem było picie wody i zamknięcie oczu. Po upływie wyznaczonego czasu, Gosia miała ponownie pobraną krew, którą porównają z pierwszą próbą. Na tej podstawie zostanie ustalony wynik. Najważniejszą informacją z badania obciążenia glukozą jest wykluczenie wystąpienia cukrzycy. Nie ma się jednak co zamartwiać.


21 lutego, 2014
Ja idę za tydzień na ten test. A nie należy spacerować bo podczas prac fizycznych czy nawet lekkiego spaceru w organizmie zwiększa się zapotrzebowanie na cukier dzięki czemu szybciej go spalamy (mam mamę cukrzyka i jeśli zaczyna czuć że cukier się podnosi to prócz leków zalecana jest aktywnośc fizyczna i mama wtedy idzie choćby na spacer, mycie podłóg itp)