500 tysięcy kalorii
jestem źródłem zła.
Muszę z żalem przyznać, że moja żona bardzo mnie rozczarowuje. Wszystkie teorie na temat zachcianek w ciąży: boczek z włosami czy truskawki o 4 nad ranem, jeszcze się nie sprawdziły. Głód i chęć odkrywania nowych smaków obudziły się za to we mnie.
Poniżej prezentacja „przekąsek” mniej lub bardziej zdrowych, które podczas ciąży zdarza nam się jeść z nieco większą częstotliwością niż zazwyczaj.
Aha, zapomniałbym, od poniedziałku przechodzę na dietę (mowa o tym poniedziałku zaraz po porodzie oczywiście ;))






Dla jasności dodam, że nie jest to nasze menu dzienne!

