Przyszedł czas na kolejny kamień milowy w ciąży. 

Wyprawka do szpitala została oficjalnie skompletowana i spakowana. Torby czekają na przedpokoju, gotowe by pochwycić je w biegu. Zastanawiam się nawet czy nie lepiej byłoby związać je razem, aby ograniczyć ryzyko zostawienia jednej z nich w domu. Najlepiej to wrzuciłbym je już do bagażnika, wtedy mielibyśmy całkowitą pewność, że mamy ze sobą wszystko. Panicznie boję się bowiem tego dziwnego uczucia, kiedy wiesz, że coś zapomniałeś, dwoisz się i troisz, męczysz mózgownicę by sobie przypomnieć, a tu pustka. Potem przychodzi fala zimnego potu i np. okazuje się, że z porodówki zabrałeś tylko dziecko, zapominając o żonie. Albo cudzą partnerkę, kompletnie zapominając o swojej wraz z dzieckiem.

Stan ciuszków, kosmetyków i gadżetów okołoporodowych, które spakowaliśmy, spełnia wymogi bagażu podręcznego nawet najbardziej skąpych linii lotniczych. Mimo, że niektóre rzeczy w wyprawce występują w liczbie x2 czy x3, to podeszliśmy do tematu bez szaleństw.

Do szpitala, dla Małej:

  • Pieluchy. 10 sztuk.
  • Bawełniane waciki. Do przemycia buźki, pupy, etc. W pierwszych dniach nie będziemy korzystać z żadnych chusteczek nawilżających, co by nie fundować świeżemu ciałku niepotrzebnych emocji i ewentualnych alergii.
  • Krem na odparzenia. 
  • Pieluchy tetrowe. Nieodzowny element przy karmieniu.
  • Body. 2 sztuki z długim rękawem.
  • Kaftaniki. 2 sztuki. Występują w wersji przystosowanej dla debiutujących rodziców. Rozpinane w całości na przodzie, by łatwiej było wślizgnąć w nie małego Robaczka.
  • Śpiochy. 2 sztuki, w wariancie „cieńszym” i „grubszym”. Pogody nie przewidzisz.
  • Czapeczki. 3 sztuki o różnej wielkości i kolorze. Niech sobie mała wybierze w czym jej będzie do twarzy.
  • Skarpetki. 2 pary, w żółtej i różowej wersji kolorystycznej.
  • Łapki – niedrapki. Zastanawiam się czy nie wziąć jednej pary dla Małgosi, gdyby w trakcie porodu puściły jej nerwy na mnie.
  • Ręcznik. Sam bym się w taki zawinął, gdyby producent oferował większe modele.
  • Rożek. Do spania.
  • Gotowe ready – to -drink mleko w butelceWymóg szpitala, gdyby Małgosia nie miała pokarmu. Jak zobaczą mleko w proszku, to odsyłają do domu…