Jak przetrwać burzę hormonów?
Poradnik survivalowy dla mężczyzny.
Czym jest sama burza hormonów u kobiety w okresie ciąży dowiedzieć się możecie z przepastnych zasobów Internetu. Specjaliści wyjaśniają na czym polegają jej przejawy i skutki. Najczęściej spotkacie się z takimi pojęciami, jak „huśtawka nastrojów” czy „doświadczanie skrajnych emocji”. W ramach tych dwóch, utartych i wyśmiganych zwrotów, zawrzeć można podstawową definicję burzy hormonów – wyjątkowo mało komfortowej sytuacji, w której znajdziecie się wraz z partnerką.
Kiedy oswoicie się już z myślą, że prędzej czy później przyjdzie Wam stawić czoła temu zjawisku, powinniście podjąć odpowiednie kroki przygotowawcze. Słyszałem już historie różnej treści, jak to biedny facet narażony był na nieoczekiwane wybuchy gniewu swojej żony, bo zginął Zgredek w Harrym Potterze. W ruch poszło wszystko, co było pod ręką. Inny przez dobrą godzinę pocieszał żonę i wycierał strumienie łez lejących się z jej oczu, po tym jak zatonął Titanic (tak, ten z filmu Camerona) – bo ciągle liczyła na dobre zakończenie.
Więc jak to w życiu bywa – dostosuj się lub zgiń! Wybieram przetrwanie i Wam też polecam. Burza hormonów wcale nie musi jawić się jako nadchodząca apokalipsa. Poniżej, kilka wskazówek jak minimalizować ryzyko jej eskalacji oraz w jaki sposób zachować się kiedy, niczym grom z jasnego nieba, spadnie na Nas w niedzielny poranek.
1. Unikaj kontaktu wzrokowego. Znacie legendę o Bazyliszku? No właśnie…
2. Nie daj się sprowokować. Głowa w dół, zaciśnięte zęby i jakoś to będzie.
3. Mów „TAK” gdy partnerka chce to usłyszeć (myśl „NIE” – oczywiste).
4. Mów „NIE” gdy partnerka chce to usłyszeć (myśl „TAK” – bądź twardy).
5. Trudne tematy negocjuj zawsze na neutralnym terenie. Centrum handlowe, kawiarnie, miejsca publiczne, a najlepiej w gronie rodzinnym – np. po niedzielnym obiadku. Przy ludziach nie oberwiesz.
6. Nie kłam. Albo nie, unikaj kłamstw. Hm, najlepiej to kłam tylko wtedy, kiedy masz absolutną pewność, że partnerka nie dojdzie prawdy. Ciąża wyostrza zmysły. W szczególności ten szósty.
7. Nie podważaj zachcianek kulinarnych partnerki. Nigdy nie sugeruj zamiennika żądanej potrawy.
8. Bój się Boga żeby krytykować! Szczerość zachowaj na okres „bo burzy”.
9. Staraj się nie wspominać o innych kobietach. Wyjątkiem od reguły jest rozmowa, w której mówisz o mamie, siostrze, babci.
Liczę, że uważnie przeczytałeś powyższe punkty. Teraz o nich zapomnij.
Mimo tego, co napisałem powyżej, wierzę że tworzycie szczęśliwy związek, a jeśli nie – to jesteście chociaż na tyle dojrzali, by przejść wspólnie przez ten ciężki czas. Szczególnie, że jest to okres wyjątkowo trudny dla naszych partnerek. Jestem przekonany, że kiedyś będziemy się z tego śmiali. A że oberwałeś kubkiem, talerzem czy krzesłem, bo kurczak nie był dopieczony albo reklama na polsacie trwała za długo.
Kochaj i dbaj. To w szczególności polecam.
Zdjęcie główne: kainet, flickr.com

