Widzieliście kiedyś filmik na YouTube bądź gdziekolwiek indziej, na którym dzieciak albo dorosły z zawiązanymi oczami wali kijem w wiszącą, papierową kukłę (gwiazdę, kulę czy pajaca)? Ten ludowy zwyczaj z krajów latynoskich stanowi niezłą gratkę dla całej rodziny. Najczęściej po celnym uderzeniu takiej kukły wysypują się słodycze. Gorzej, gdy „pałkarz” po omacku trafi w któregoś ze zgromadzonych gości. Właśnie na taką piniatę, w postaci tajemniczej koperty dla przyszłych rodziców, liczyłem podczas ostatniej wizyty na usg.

informacje dla kobiet w ciąży

Nasłuchał się człowiek, że za darmoszkę dają cuda na kiju: kremy do przetestowania, maści, balsamy i inne gadżety. Niby nic szczególnego, ale zawsze ciekawe doświadczenie z służbą zdrowia na obczyźnie. 

Kopertę odebraliśmy ze spokojem, nie wykazując większego zainteresowania zawartością. Po powrocie do domu ciekawość wzięła jednak górę, więc zajrzałem do środka by przekonać się czy faktycznie zostaliśmy tak hojnie obdarowani już na początku ciąży.

Rozerwałem kopertę z zapałem nie mniejszym niż dzieciak przy rozbijaniu piniaty. W środku wielkie rozczarowanie. Materiały propagandowe, edukacyjne, reklamowe i instruktażowe. Wszystko i nic.

  • Talon zniżkowy na zakupy w sieci Sainsbury’s. Co z tego, jak i tak nie skorzystamy. Sklep jest wyjątkowo drogi, a co dopiero wybierać się tam na zakupy, gdy przyjdzie na świat maluch i zmieni się budżet domowy.
  • Reklama polisy na życie, do której w promocji dołączone zostały vouchery do sieci Mark & Spencer. Oto dobry przykład źle targetowanej reklamy. Po raz kolejny moje możliwości finansowe zostały przewartościowane. Nad polisą natomiast pomyślę.
  • Ulotka z serii: jak zarządzać budżetem. Nie wiesz? Zadzwoń, pomożemy…
  • Trochę materiałów o witaminkach (to się akurat przyda)
  • Kolejna ulotka o tym, jak zaplanować dziecku przyszłość,
  • i absolutny hicior – oferta firmy produkującej czekoladki. Wygląda na to, że producent promuje się szeroko przy okazji wszelkiego rodzaju imprez okolicznościowych, w tym wypadku narodzin.
  • Całość uzupełnia reklama gadżetu do kąpania dziecka w zlewie i informacja o bio pieluszkach. Smerfastycznie! 

informacje dla kobiet w ciążt

informacje dla kobiet w ciąży informacje dla kobiet w cią

Z nieco bardziej konkretnych rzeczy, dostaliśmy zestaw witamin dla kobiet w ciąży oraz kilka sampli herbatki. Gdyby nie długopis na samym dnie to złożyłbym reklamację. Mimo wszystko – do dupy ta piniata. 

Czego zabrakło? Ulotki fast foodów, wczasów, wypożyczalni samochodów i karnetu na opony zimowe.