Kto jest ojcem dziecka?
Zagadki cywilizacji, czyli skąd ludzie biorą pomysły na takie pytania?
Bardzo lubię kiedy rodzina, przyjaciele, znajomi czy przechodnie na ulicy pytają co u nas słychać i jak tam sprawy brzuszkowe wyglądają. Raz na jakiś czas pojawia się jednak rodzynek (albo cała paczka), który swoimi pytaniami i ciekawością podnosi mi ciśnienie.
Ciekawe jest to, że człowieki się nie nudzą i w zasadzie te same pytania krążą w koło. Mam więc już przygotowane odpowiedzi. Dla jednych mniej zadowalające, dla innych bardziej. Zdarza się, że rozmówca nie zrozumie sensu odpowiedzi i odważnie przechodzi do następnego, skontrowanego w procesie kreatywnego myślenia, pytania. Wybaczam. Bóg kocha wszystkich.
Krótka lista najpopularniejszych pytań, w ogniu których ciągle przychodzi nam stawać:
Kto jest ojcem?
Proboszcz. Następne pytanie.
Planowaliście?
Nie. Tak na prawdę to dalej nie wiemy czy chcemy dziecko.
A wolisz chłopca czy dziewczynkę?
Skoro wiadomo, że będzie to dziewczynka to jak mam chcieć chłopca? Jak będę chciał chłopca, to z następnym poczęciem poczekam do zaćmienia księżyca i będę celował w prawo. Póki co to wolę, żeby dziecko było zdrowe. Dziewczynkę będę kochał jak syna.
A po co chcesz być przy porodzie?
Bo nie lubię sam w domu siedzieć.
No fajne imię wybraliście, ale ja bym wybrała inne.
To se zrób i se wybierz.
Boisz się porodu?
Bałem to się pana od wychowania fizycznego. Porodem jestem przerażony, co dopiero Małgosia. Takie pytania nie pomagają.
Czy mogę dotknąć…?
Nigdy nie wiem czego to pytanie dotyczy i często jestem skrępowany, nie wiedząc co odpowiedzieć.
…brzuszka?
Możesz popatrzeć. Za dotknięcie kasuję 50 pln.
Czy wasi rodzice wiedzą?
Na litość boską, to pytanie było aktualne 4 miesiące temu.
Planujecie drugie?
Jak się pojawi to będziemy kochać jak swoje.
Odpowiedzi tak samo głupie jak pytania. Nie wiem jaki jest cel takich pytań. Rozładowanie atmosfery? Nieźle, znajdź sobie inny temat niż ciąża. Pogadajmy o zeszłorocznym śniegu albo kto narobił i rozmazał.
Pula jest ciągle otwarta i pewnie jeszcze nie raz zostanę (razem z Małgosią) zaskoczony. Czekam na więcej.
Zdjęcie: Flickr.com, twm1340

