Ćwiczenia na piłce w ciąży
nie ma lekko, samo się nie zrobi.
Wchodzimy w kolejny etap cięży, w którym pora urozmaicić aktywność fizyczną Małgosi. Wybór padł na proste ćwiczenia z użyciem piłki. Niby mała rzecz, a cieszy. Korzystając z piłki, można w dość prosty, nie angażujący większego wysiłku, sposób uskuteczniać proste ćwiczenia, które mogą okazać się zbawienne dla ciała kobiety w ciąży. Tak piszą w mądrych poradnikach. Wzmocnienie mięśni nóg, kręgosłupa, odciążenie stawów to tylko nieliczne z zalet płynących z wykorzystania piłki do ćwiczeń podczas ciąży – przeczytać można w literaturze poświęconej ciąży.
Do dzieła więc. Czas na przełożenie doświadczenia zdobytego na siłowni na domowe warunki. Setki godzin w mękach, hektolitry wylanego potu i świadomość, że silniejsi koledzy patrzą, sprawia, że ćwiczenia raz opanowane na „siłce” pozostają w pamięci na długie lata. Zamieniam się w domowego, rodzinnego trenera osobistego, a z pomocą przychodzi mi piłka. Duża, gumowa, w kolorze różowym coby przyjemniej się na niej ćwiczyło.
Przed nami stoi jednak odwieczny dylemat amatorów i rzemieślników pięknego ciała: robić na masę, rzeźbę czy siłę? W przypadku ciąży Małgosi pozostają jedynie ćwiczenia rozciągające i te pozwalające na zrelaksowanie zmęczonego ciała. Oczywiście wszystko z zachowaniem podręcznikowych reguł ostrożności i bezpieczeństwa.

