Pokusy pojawiają się na każdym kroku

Z niecierpliwością oczekuję pierwszych zachcianek kulinarnych Małgosi pokroju śledź grubo posmarowany dżemem czy ogórki kiszone skąpane w miodzie. Zamiast tego coraz częściej na naszym stole pojawiają się dania nieco „grubszego kalibru”. Oczywiście dla dobra małżonki i dziecka uczestniczę w tych nieprzyzwoitych ucztach. Nie chcem ale muszem!