Zestawienie najczęściej czytanych tekstów w roku 2014.
1. Pieprzyć to! Otwieram najdroższe wino na świecie
Mógłbym powiedzieć, że od tego wpisu wszystko się zaczęło. 8 maja o godzinie 22.21 urodziła się Mia. Jest malutka. Ma 50 cm długości i waży 2390 gram. Przyjście na świat zajęło jej ponad 20 godzin. Mały, dzielny wojownik. I wiecie co? Pieprzyć to, otwieram najdroższe wino na świcie! To nasza córka. Pamiętacie?
Napisałem ten tekst ponieważ w Internecie nie było kompleksowego podejścia do tego tematu. Nikt nie zapytał profesjonalnego tatuatora o zdanie i nie poparł swojej wypowiedzi wiedzą ekspercką. Nie spotkałem się również z żadnym włączeniem się do dyskusji kogoś, kto firmowałby się jako osoba z “branży”. Więc albo tatuatorzy mają temat w dupie, bo kobiety w ciąży stanowią profil klienta tak niszowy, że nie warto się nim interesować? A może po prostu nikt nie czuje potrzeby wyedukowania kobiet o ilorazie intelegencji podchodzący pod błąd statystyczny, które w ciąży świadomie decydują się na tatuaż. A może jedno i drugie. Ja też nie czułem takiej potrzeby, ale tak się trafiło, że sam poszedłem się tatuować i postanowiłem ugryźć temat.
Przerażający jest jednak fakt, że w zasadzie nie ma dnia by ktoś nie odwiedził bloga po hasłach: tatuaż w ciąży, czy można zrobić tatuaż w ciąży, tatuowanie w ciąży czy inne, podobne. Nawet w okresie Świąt Bożego Narodzenia przyszłe mamy szukały odpowiedzi na to ważne dla ludzkości pytanie.
3. Trójkołowiec. Cosatto Giggle 3 in 1 Travel System
W czasach, które roboczo nazywam „za kawalera”, słowo trójkołowiec kojarzyło mi się zawsze z pewnym wydarzeniem miłosnym, angażującym do udziału trzy osoby. To jedno z takich wyzwań, które stawia sobie każdy dorastający młodzieniec, a które spełnia się tylko w amerykańskich filmach. Dalej wyjaśniać nie muszę.
Od dzisiaj trójkołowiec będzie mi sie już na zawsze kojarzył z pojazdem, który kupiliśmy dla naszego Robaczka. Pewnie gdzieś tam w świadomości pozostanie znaczenie tego słowa z lat młodzieńczych, ale do rzeczy.
4. Przedłużka pasów bezpieczeństwa
Wpis dla poszukujących informacji o przedłużce pasów bezpieczeństwa w temacie problemów z montażem fotelika dla dzieci w samochodzie. Jak pokazuje liczba wyświetleń wpisu – problem dość powszechny.
5. Jak i za ile urządzić kącik dla niemowlaka
O rzeczach, które potrzebujesz oraz o tych, których zakup to wyrzucenie pieniędzy w błoto.
Kiedy kupiliśmy bilety na lot, o którym piszę, od razu wiedziałem, że ten wpis powstanie.
7. Podróżowanie z dzieckiem: samolotem Ryanair
Nadszedł ten dzień, kiedy to dołączyliśmy do grupy osób podróżujących samolotem, określanej przez innych: to ci z wrzeszczącym dzieciakiem. No bo jak tu uciszyć dziecko, jak warunki na pokładzie spartańskie, a współpasażerowie, mimo próśb i gróźb, zachowują się jak bydło.
Lubisz zakładać nogę na partnerkę podczas snu? A może każdego ranka przeciągasz się w łóżku jak młody bóg? Nic w tym perwersyjnego, spokojnie. Wszystko z tobą w porządku. Rola samca alfa zakłada przecież takie przywileje. Muszę cię jednak rozczarować, bo im ciąża bardziej zaawansowana tym przemieszczanie się po łóżko w trakcie snu może okazać się nieco wymagające.
9. Bywasz na weselach? Tych ludzi musisz znać
Byłem ostatnio na weselu. Impreza udana. Jedzenie smaczne, kapela rozegrana, sprawdzone towarzystwo. Mając na uwadze dobro żony, niestety nie wyszalałem się zbytnio. Do walca co prawda przystąpiłem, utwory tańczone „na raz” i te „na dwa” również zaliczyłem, ale wszystko wyjątkowo na spokojnie. Sam siebie nie poznaję. Z nadmiaru wolnego czasu skłoniłem się do obserwacji gości weselnych. Zrobiłem mały refresh i zestawiłem gości z ostatnich kilku imprez tego typu (w tym z własnych zaślubin). Zainspirowany barwnym towarzystwem pokusiłem się o stworzenie typologii gościa weselnego.
10. Jak skrzywdzić dziecko. Na całe życie
Patrząc na listę najbardziej popularnych imion nadawanych dzieciom w Polsce przez ostatnie kilka lat wnioskuję, że ciągle boimy się narażać proboszczowi imieniem, którego jeszcze nikt na wsi nie słyszał. Paniczny jest też strach przed panią Krysią z urzędu, która może powiedzieć: panie, zmień pan imię dzieciaka i wróć pan do mnie, bo inaczej dzieciaka nie zarejestruję. Nie ma to tamto, na straży norm społecznych i systemu musi przecież ktoś stać. I dobrze.


