Co filmy mówią nam o rodzicielstwie i relacjach między mamą i tatą. Czas na kolejny odcinek „Parentingów”. Tym razem na warsztat bierzemy produkcję „Jak urodzić i nie zwariować” (o zgrozo z tymi tłumaczeniami). 5 par, 5 różnych historii. Zobaczmy co mądrego i pożytecznego możemy się od nich nauczyć.
Owulacja tu i teraz
Nie jestem fanem kalendarzyka w kwestii planowania – poszerzania rodziny (lub utrzymania jej aktualnego stanu osobowego). Rozumiem natomiast pary, które z takich, a nie innych powodów mają trudności z doczekaniem się potomka i bardzo skrupulatnie przykładają się do tematu planowania. Dlatego informacja o właśnie rozpoczętej owulacji jest dla nich sygnałem do działania. Ale tu i teraz? Biologia podpowiada mi, że ten prime time do możliwego zapłodnienia trwa około 5 dni. Strach pomyśleć co by było gdyby pary kierowały się myśleniem „jednej, jedynej, słusznej, możliwej chwili na zapłodnienie”. Jak okiem sięgnąć roztaczałby się krajobraz miłości…Z angielskiego to chyba dogging. Tak samo idiotyczne jak reakcja bohaterki na przypomnienie w aplikacji. Swoją drogą On nie wyglądał na zainteresowanego.
Odpowiedni czas na dziecko
– Jesteśmy dorośli, kochamy się, nie ma na co czekać. Zapomniał dodać, że kasy też mają obrzydliwą ilość, ale jak widać nie to liczy się przy decyzji o planowaniu dziecka. W zasadzie nigdy nie ma na to dobrego momentu… Ponoć.
Kobieta z tatuażem – patologia pełną gębą
Szykując się na rozmowę z pracownikiem do spraw adopcyjnych J Lo zakrywa tatuaż. Boi się, że będzie przez niego źle oceniona. No tak, niby XXI wiek, Stany Zjednoczone i tak żarliwie bronione i manifestowane poczucie wolności, a tu nagle przejaw myślenia rodem ze średniowiecza. Tatuaże to są dobre dla dziwek i złodziei.
Dopiero 5 testów ciążowych daje pewność
W tym akurat nie ma przesady. Jednemu zazwyczaj się nie wierzy, a jak już zrobiło się drugi i trzeci to dlaczego nie zrobić też czwartego i piątego? Myślę, że w tym temacie większość z nas będzie zgodna i z uśmiechem na ustach przypomni sobie ile taki testów wykonałyście po tym jak ten pierwszy wskazał „TAK”.
Test ciążowy nigdy nie kłamie
Piałem już o tym kiedyś. Wynik pozytywny testu jest zawsze pozytywny, natomiast negatywny nie zawsze mówi prawdę. Urocze natomiast to myślenie faceta, kiedy ma wątpliwości co do prawdziwości wyniku pozytywnego. A może zrób jeszcze jeden? Jesteś pewna? Sam przez to przechodziłem, ale teraz się z tego śmieję. Nie ma w tym nic złego. W zasadzie to facet wydaje się być tą osobą w związku, która najmniej przygotowana jest na nową rolę.
Ona: Jestem w ciąży. On: Powinniśmy się pobrać.
Ręce opadają. Choć to taka drobna, niewinna sugestia, ciągle słyszę o parach, znajomych znajomych i ich znajomych (i tak dalej), gdzie radosna nowina o spodziewaniu się potomka spotyka się ze stanowczym: musicie wziąć ślub. No tak, najlepiej kościelny, bo inaczej dziecko do piekła pójdzie. A Wy razem z nim bezbożnicy, komuniści i masoni. No ale czego się nie robi dla dzieci…i świętego, rodzinnego spokoju.
Tajemne spotkania ojców
Ostatni raz tylu ojców z dziećmi w jednym miejscu widziałem w przychodni lekarskiej w szczycie sezonu grypowego. Te tajemnicze meetingi tatuśków to wiocha na kółkach. Jeszcze takiej karykatury ojca nie widziałem w żadnym filmie. Faceto – ciamajdy, obładowani sprzętem i gadżetami w ilościach dorównujących ekwipunkowi spadochroniarzy z czasów II Wojny Światowej. I do tego to spoglądanie z utęsknieniem na facetów „po drugiej stronie”, tych bezdzietnych, z których jeszcze nie uleciała radość życia. Chcemy być tacy cool ale niestety nie da rady. Wszyscy jesteśmy tatuśkami. Jak z faceta zrobić ciamajdę? Pozwól mu zostać ojcem.
Wspólne USG
Duży plus dla reżysera. Wspólne przeżywanie ciąży od samego początku, dzielenie ważnych chwil i kamieni milowych podczas 9 miesięcy oczekiwania zdrowo wpływa na relacje między partnerami. Tak, takiego jestem zdania.
Niemowlaki wyczuwają strach. Jak kobiety i niedźwiedzie
Nigdy nie widziałem niedźwiedzia w odległości, która pozwoliłaby mu wyczuć mój strach. Pozostałe się zgadza. True story.
21.30
Kiedy jesteś rodzicem to Twoja godzina „zero”. Zanim wybije na zegarze musisz stawić się w domu. Po 22.00 bowiem – opiekunka podwaja stawkę…i kradnie – jak ujął to Chris Rock. Kiedy przypomnę sobie, że w wieku 10 lat mogłem w wakacje wracać później do domu w oku kręci się łezka sentymentu. Życie rodzica nie jest lekkie.
Nie wiesz czym jest miłość dopóki nie podetrzesz komuś pupy
Myślę, że tym optymistycznym akcentem i mądrością ludową mogę z czystym sumieniem zakończyć ten wpis. Kiedy byłem mały myślałem, że jestem szczęśliwy. Myliłem się. Teraz dopiero widzę na czym polega prawdziwe szczęście i jak fajnie jest być ojcem. Radość umiera po tej drugiej stronie, kiedy świadomie decydujesz się nie mieć dzieci. Prędzej czy później.
Na zakończenie bonusik. Kilka tekstów na podryw zaczerpniętych z filmowych dialogów:
– Popatrz na tą bliznę. Miałem 5 lat jak pierwszy raz patroszyłem świnię. 5 szwów.
– Mówiłeś, że nie jesteś głodny? – To zależy co masz w „koszyczku”.

