„Nie odkładaj macierzyństwa na potem” to kampania Fundacji Mamy i Taty promująca macierzyństwo. Podkreślono tu ulotność czasu i sytuacje, w której jako bezdzietna kobieta możesz żałować kiedyś, że nie zdecydowałaś się na dziecko wcześniej. Kiedy byłaś jeszcze młoda.
Na początku pomyślałem sobie, że coś w tym jest. Kariera, poświęcanie czasu sobie i kultywowanie niezależności. A potem budzisz się z ręką w nocniku i uświadamiasz, że przegapiłaś macierzyństwo. Gdybym jednak został przy powyższym, byłbym mocno nie w porządku wobec wielu moich znajomych, które jeszcze nie zdecydowały się na dziecko.
Macierzyństwo nie jest bowiem na stałe przypisane do wieku. Nie ma wyznaczonej granicy, po przekroczeniu której nie nadajesz się już na matkę. Oczywiście, z medycznego punktu widzenia, w pewnym wieku decydowanie się na potomstwo niesie z sobą pewne ryzyko, ale na idźmy aż tak daleko.
Jestem zdania, że choć z jednej strony ciekawa to inicjatywa, gdzie podejmuje się temat aktywowania kobiet w kierunku macierzyństwa to tak naprawdę na dziecko nigdy nie jest za późno. Miłością jednak malucha nie nakarmisz, a frustracja z życiowego niespełnienia nie jest najlepszym zapleczem dla macierzyństwa.
Codziennie jesteśmy na Facebooku.
Zajrzyj do nas i zostań na dłużej.

