Dziewczyny od tygodnia są na urlopie w rodzinnych stronach. Może się wydawać, że tydzień w samotności otwiera nagle przed człowiekiem niespotykanie wiele możliwości. Obowiązki spadają do minimum, dni robią się dłuższe, a weekend nabiera zupełnie nowego znaczenia. Nic z tych rzeczy. Jest nudno, a dni ciągną się jak brazylijskie tasiemce. Do tego jeszcze głosy dzieciaków bawiących się za oknem wzmagają tęsknotę za własnym maluszkiem…

W tym roku nie udało nam się rodzinnie spędzić urlopu. Zaliczyliśmy kilka weekendowych wyjazdów i wypadów za miasto, ale dłuższy, wspólny odpoczynek musieliśmy odłożyć na inną porę. Zadecydowaliśmy jednak, że skoro dziewczyny mają takie możliwości to niech skorzystają z czasu wolnego same. Tydzień temu zostały oddelegowane na prowincję.

Szybko przekonałem się, że kilkudniowa rozłąka nie ma absolutnie nic wspólnego z odpoczynkiem. Zrobiłem się leniwy, śpię na kanapie i codziennie jem prawie to samo. Nadrobiłem zaległości w filmach i rozegrałem kilkanaście spotkań w rozgrywkach piłkarskiej ligi Hiszpanii. A do tego cholernie za nimi tęsknię…

Codziennie jesteśmy na Facebooku.
Zajrzyj do nas i zostań na dłużej.