Zaczęło się! Ludziska znoszą prezenty dla Ciebie. Ok, może trochę przesadziłam. Co prawda dziś miała miejsce impreza inaugurująca cykl odwiedzin ze strony bliskich i znajomych ale gwiazdą wieczoru była Twoja mama. Koleżanki zorganizowały jej Baby Shower (3 lata temu, 30 marca 2014 roku dziewczyny organizowały taką imprezę przy okazji nadchodzących narodzin Twojej siostry).

Taka imprezka, która przywędrowała do nas z Ameryki (P.S. nigdy nie byłem w Ameryce, ale znam kogoś kto był. I ten ktoś powiedział mi, że… Nie ważne, kiedyś oglądniemy ten film razem). Z tej Ameryki to więcej rzeczy do nas przywędrowało. Rap, coca-cola, facebook i kilka innych. Wracając do imprezy. Na baby shower przynosi się prezenty dla mamy i dziecka. Dziewczyny robią torty z pampersów (nie pytaj), urządzają jakieś zabawy, pogawędki ciążowe. I pewnie siedzą i głaskają brzuszek.

Całe to przedsięwzięcie utrzymane było w wielkiej konspiracji, mnóstwo knucia, przygotowań i kłamstw (nie wolno kłamać, pamiętaj). Chciałbym zobaczyć minę Twojem mamy kiedy otworzyła drzwi i zobaczyła tłum koleżanek. Mnie też czeka podobna impreza. Nazywamy ją “pępkowe”.  Później Ci opowiem co to…

Nie było mnie w mieszkaniu bo ten dzień zaplanowałem na spędzenie czasu tylko we dwoje, z Twoją siostrą. Plan był prosty: najlepsze lody w promieniu 5 kilometrów od domu i szaleństwo w świecie zjeżdżalni i plastikowych kulek. Wszystko przed Tobą.

P.S. Muszę się Ci się przyznać, że wróciłem do domu przed zakończeniem tej hucznej imprezy. Tym samym załapałem się na wieczór plot, wina i dobrego jedzenia.

Całuje Pingwinku. Tata

Komentujemy

Komentarze