Może zabrzmi to dziwnie ale nie urządziliśmy jeszcze Twojego pokoju. Tzn. nie zaaranżowaliśmy do tej pory miejsca, w którym będzie łóżeczko, komoda, pieluchy, etc. Ale bez obaw. Wszystko będzie ogarnięte do Świąt. Mamy teraz mały projekt, który trochę warunkuje to jakie meble i gdzie uda nam się wstawić do Twojego kącika.

Najpierw musimy ogarnąć drewniany domek dla lalek, który zalega w sypialni, a który od dłuższego czasu obiecuję Twojej siostrze. Kiedy skończymy jego renowację, wywędruje do pokoju Mii, a na jego miejscu wstawimy łóżeczko. Proste, co? Kibicuj nam mocno, bo za kilka lat domek przejdzie na Ciebie. Jako przykładny ojciec powiem Ci, że jest bajeczny (kumplom opowiadam, że jest mega wypasiony lub też zajebisty). Ale nie można przeklinać. Tak samo jak kłamać by the way. Przypomniała mi o tym dziś Twoja siostra, kiedy powiedział, że za kłamstwa dostanę od mikołaja worek brukselki. Szok.

Wracam do aranżacji wnętrz. W tym sezonie króluje róż. W następnym pewnie też. I w następnym.

Buźka.

Komentujemy

Komentarze