Kiedy przyjdzie czas. Proste. I tym subtelnym, lapidarnym rozpoczęciem mógłbym jednocześnie zakończyć temat. Cofnę się jednak do początku tej ponadczasowej myśli by dostarczyć Wam wiedzy, która uczyni Wasze życie kompletnym. I Waszego dziecka również. Na pytanie kiedy zmienić gondolę na spacerówkę można dostarczyć dwóch odpowiedzi.

1. Kiedy już ubierzesz dziecko do wyjścia, przygotujesz torbę z pieluchami, termos z wrzątkiem do rozrobienia mleka i dziesiątki innych gadżetów, niezbędnych do odbycia godzinnego spaceru, może się oto okazać, że Twój cały trud poszedł na marne. Gdy bowiem dziecko nie pasuje już do gondoli: za długie nóżki, rączki i w ogóle, nie ma co na siłę wpychać go do wózka jak sardynkę do puszki. Spróbujcie odprężyć się w zbyt krótkim łóżku. Logiczne. Nie zastanawiaj się. To jest ten moment kiedy możesz śmiało zmienić gondolę na spacerówkę.

2. Sytuacja taka: dziecko już samo siada. Jest coraz bardziej ciekawe świata. Lubi podziwiać co dzieje się w około i z największym zainteresowaniem chłonie bodźce z zewnątrz. A Ty dalej uparcie wozisz je w gondoli bo na spacerówkę to jeszcze nie czas. Spróbuj wybrać się na wycieczkę samochodem i połóż się na tylnym siedzeniu. Nie śpimy, zwiedzamy! Powodzenia. Nie funduj więc dziecku niepotrzebnych, negatywnych emocji. Jeśli już samo siada daj mu szansę celebrowania każdego spaceru i poznawania świata.

Nie mam dla Was żadnych szczególnych rad w temacie czym powinna charakteryzować się idealna spacerówka. Mam za to małą sugestię. Kupując wózek dla bobasa już na początku weźcie pod uwagę taki, który oferuje rozwiązania modułowe. Jeden stelaż i 3 opcje do przewożenia dziecka są rozwiązaniem idealnym. Mamy wózek Cosatto Giggle 3 in 1 Travel System i jesteśmy mega zadowoleni. W tym miejscu możesz przeczytać wpis o wózku, który zamieściłem zaraz po zakupie. Nie jest to żaden wpis sponsorowany, ani reklama. To szczera opinia, którą chciałbym się z Wami podzielić. Od kilku dni Mia poznaje świat w z perspektywy jaką oferuje spacerówka właśnie w modelu wspomnianym wyżej.

Zdjęcie główne: Flickr.com, Nicolas Raymond, CC BY 2.0

Komentujemy

Komentarze