Sprawdzonym zespołem trzyosobowym udaliśmy się w sobotnie popołudnie zażyć trochę świeżego powietrza i spokoju, z dala od zatłoczonego miasta. Pierwotnie plan przewidywał wyjazd na Turbacz, ale zwleczenie się z łóżka o 10.00 rano wprawiło mój organizm w tryb „leniucha” i musieliśmy szukać alternatywy na spędzenie dnia. A, że czasem najlepsze pomysły znajdują się na wyciągnięcie ręki  – w tym wypadku w zasięgu wzroku, wystarczyło jedno spojrzenie na Sowiniec i plan był już gotowy. Wyprawa na Kopiec Piłsudskiego z dzieckiem.

W tym poście nie ma zbyt wiele do czytania. Postanowiłem wrzucić kilka zdjęć z sobotniej wycieczki do Lasu Wolskiego i wejścia na usytuowany na szczycie Sowińca Kopiec Piłsudskiego. Jest jednak pewien aspekt wycieczki, którego nie można pominąć. Otóż ostatni, najbardziej wymagający odcinek trasy – od podstawy kopca do jego wierzchołka Mia przeszła sama. Bez oszukiwania i niedozwolonego dopingu. Na kiju nie mieliśmy też żadnej marchewki, czy innych motywatorów w postaci czekolady, słodkich soczków czy nowej zabawki. Dzielny, mały zdobywca.

lasek wolski z dzieckiem

lasek wolski z dzieckiem 2

lasek wolski z dzieckiem 3

lasek wolski z dzieckiem

mały botanik

wejście na Kopiec Piłsudskiego z dzieckiem

kopiec piłsudskiego z dzieckiem

Wyprawa w liczbach:

Wysokość Kopca Piłsudskiego: 35 metrów
Czas wejście liczony od podstawy do wierzchołka: 18 minut 28 sekund
Ilość przystanków po drodze: 17
Ilość zebranych kwiatków: 7
Ilość zebranych robaczków: 2
Ilość zebranych kamyczków: 1

Codziennie jesteśmy na Facebooku.
Zajrzyj do nas i zostań na dłużej.

Komentujemy

Komentarze